Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Śmierć w twierdzy Srebrna Góra w... poprzednim wcieleniu!
Nie, 10 gru 2023 23:23 | komentarze: brak czytany: 3111x

[...] Co prawda dopiero co zarejestrowałam się na stronie Fundacji, ale zjawiskami paranormalnymi interesuję się od lat. Jedną z dziwnych historii, która mnie spotkała, chciałabym się z Państwem podzielić. Dotyczy ona reinkarnacji.
Wyznaję rodzimowierstwo słowiańskie i w mojej wierze reinkarnacja jest uznawana, jednak jeszcze do niedawna sądziłam, że nie mam żadnych wspomnień z poprzednich żyć.

Od dziecka pasjonuję się historią, zwłaszcza XIX i XX wieku, zawsze czułam, że pasowałabym raczej do dawnych czasów. Zawsze też żałowałam, że nie jestem mężczyzną. A także, mimo zainteresowania militariami, boję się pirotechniki, petard, wybuchów - nawet wystrzeliwującego korka od szampana.

Jakiś czas temu miałam dziwny sen. Potrafiłam określić w nim precyzyjnie miejsce i czas. Była to Srebrna Góra w II połowie XIX lub na początku XX wieku.




We śnie byłam pruskim żołnierzem, który służył w tamtejszej twierdzy. Pewnego dnia mieliśmy za zadanie testować nowe, eksperymentalne moździerze. Jednak podczas przestrzeliwania ich coś poszło nie tak. Doszło do straszliwego wybuchu i zginęłam.

I pewnie do dziś myślałabym, że to najzwyklejszy, dość realistyczny sen, gdyby nie to, że jakiś czas później zobaczyłam w internecie zdjęcie żelaznego krzyża. Zaintrygowało mnie, zaczęłam drążyć i okazało się, że krzyż ten stoi przy twierdzy w Srebrnej Górze, na pamiątkę tragedii - wybuchu przy testowaniu moździerzy, w wyniku którego zginęło kilku żołnierzy. A stało się to właśnie w II połowie XIX wieku.



Jestem całkowicie przekonana, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tym zdarzeniu. W ogóle w twierdzy srebrnogórskiej nigdy nie byłam i nie interesowałam się jej historią, do niedawna nie wiedziałam o niej nic, poza tym że jest stara i pruska. Myślę, że jeśli ten sen jest jedynie zbiegiem okoliczności, to dość niebywałym.

Być może zainteresuje Was ta historią, którą interpretuję jako wspomnienie z poprzedniego życia. W bliskiej przyszłości mam zamiar odwiedzić tę twierdzę, może jej widok przywróci mi więcej wspomnień.
Pozdrawiam!





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.