Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Duch w mieszkaniu
Nie, 10 gru 2023 22:16 | komentarze: brak czytany: 3383x

[...] Mając 18 lat mieszkałem jeszcze z rodzicami w zwykłym mieszkaniu w bloku. Któregoś dnia położyłem się spać zwyczajowo ok. 21:30, oczywiście trzeźwy. Jako sportowiec stroniłem od wszelkich używek poza kofeiną. Co istotne w tej historii spałem w tym okresie na podniesionej do góry wersalce niczym w kojcu, między ścianą a siedziskiem. Zresztą jeśli tylko u kogoś spotkam takie łóżko, chętnie śpię w ten sposób (rysunek w załączeniu).

Około godz. 22 (jak się dowiedziałem następnego dnia) usłyszałem metaliczny brzęk. Coś metalowego spadło na wyłożoną kafelkami podłogę w kuchni. Nic nadzwyczajnego - nóż, łyżka, miska, czasem coś wypadnie nam z rąk.

Jakąś chwilę po tym, usłyszałem nad sobą ciężkie, bardzo nieprzyjemne sapanie, klika oddechów i poczułem jak podniesione siedzisko wersalki dopycha się do mnie. Ewidentnie ktoś nade mną stał i jakby wbijał kolana. Było to dokładnie takie samo uczucie, które pamiętam z dzieciństwa. Wyjątkowo nie lubiłem, kiedy po drugiej stronie łączonego siedzenia w autobusie, np. takiego
http://www.garnek.pl/sebzio/29529472/wnetrze-autobusu-jelcz-m11-2641

ktoś siadał za moimi plecami i jako silniejszy mnie przepychał.
Chociaż miałem włącznik lampki na wyciągnięcie ręki byłem tak sparaliżowany, że jej nie włączyłem, żeby sprawdzić co to. Tak samo jak nagle to coś przyszło, tak i zniknęło.

Następnego dnia rozmawiałem o całym zdarzeniu z ojcem, który powiedział, że po tym jak usłyszał brzęk w kuchni przeszedł do niej ze swojego pokoju. Na środku podłogi znalazł leżącą pokrywkę od maselniczki. Sama maselniczka stała bezpiecznie na stole i nie było możliwości, żeby pokrywka sama spadła lub np. ześliznęła się. Coś ją podniosło i opuściło dobre 1,5 metra dalej. Maselniczka wyglądała prawie dokładnie tak:
https://www.empik.com/kela-maselniczka-baldo-srebrny-18-5x12-5x5-5-cm-kela,p1188375652,dom-i-ogrod-p
z tą różnicą, że nasza była jakby odwrócona do góry nogami - była pojemnikiem, do którego wkładało się masło i zalewało wodą, żeby się nie psuło.

Pozdrawiam

[...]

/poniżej grafiki przysłane przez autorkę e-maila/






* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.