Dziś jest:
Poniedziałek, 14 września 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Życie po śmierci
Sob, 9 gru 2023 23:22 | komentarze: brak czytany: 3622x

[...] Witam serdecznie! Jestem państwa czytelnikiem od 12 lat, i choć w wielu kwestiach się z państwem nie zgadzam, to jednak uważam że wykonujecie mnóstwo dobrej i pożytecznej roboty, zbierając relacje i m.in. pokazując czytelnikom że po śmierci jest jeszcze coś.

Zdecydowałem się w końcu podzielić z państwem i czytelnikami moją własną i mojej rodziny historią na ten temat.
Mam szczęście należeć do grona ludzi którzy wiedzą że po śmierci coś jest, gdyż widziałem dowody tego na własne oczy, i nie tylko sam, do wielu wydarzeń mam nawet kilku świadków z rodziny, ale o tym za chwilę.

Wszystko zaczęło się od choroby dziadka. Rak płuc. Pobyt w szpitalach i w domu, okropieństwo, powolna śmierć starszego człowieka. Czuwanie całej rodziny nocami i modlitwy. Sytuacja skrajnie obciążająca psychicznie dla wszystkich. Dziadek umiera w swoim łóżku w domu. I tu zaczyna się cała historia i dziwne wydarzenia które dały mi wiedzę że śmierci nie ma.
1 - Dziadek znał godzinę własnej śmierci, kilka dni przed nią, leżąc w łóżku, w chwilach przytomności (rzadkich bo miał podawaną morfinę), pokazywał dłońmi, cykl cyfr, 5,2,5. Nie wiedzieliśmy o co mu chodzi. Zmarł o 17:25.

2 - Dziadek dał daleko przebywającej od nas rodzinie znaki że zmarł. W dniu jego śmierci, zajęci załatwianiem spraw formalnych np. akt zgonu czy też kupno trumny itd. nie kontaktowaliśmy się z rodziną, chcieliśmy to zrobić wieczorem lub rano. W kilku przypadkach nie musieliśmy. Jedna z ciotek mieszkająca we Wrocławiu, sama do nas zadzwoniła spytać czy dziadek zmarł, bo widziała go na ulicy, idącego i patrzącego na nią. To samo z siostrą dziadka, zadzwoniła z tym samym pytaniem, bo podczas modlitwy ktoś złapał ją za ramię.

3 - Dziwne wydarzenia w domu. Tu postaram się mocno skrócić opowieść, bo po prostu było by tego za dużo, opiszę tylko najważniejsze wg. mnie zdarzenia.
Już w nocy po smierci dziadka, gdy w domu trwała tzw. pusta noc, mój ojciec był świadkiem czegoś dziwnego. Jest człowiekiem który nie wierzy w nic nadnaturalnego, a te historię opowiedział nam dopiero niedawno. Otóż, całą noc po śmierci dziadka nie spał, zalany potem i przerażony, gdyż słyszał jak w pokoju poruszały się samoczynnie przedmioty, zegarek, papiery na stole, papiery w szafkach, ołówki itd. do dziś twierdzi że nigdy nie bał się tak jak wtedy.
Ogółem dziwne rzeczy działy się okresowo,tuż po śmierci dziadka, i czasami przez jeszcze 8 lat do 2010 roku. Potem ustały. Sam widziałem w 2006 roku i wcześniej, poruszające się w domu przedmioty, zamykające się samoczynnie drzwi itd. a raz nawet dziwną mgłę w pokoju.
Ale jedno wydarzenie, którego świadkami było pół mojej rodziny, i które jest dla mnie ostatecznym dowodem życia po śmierci miało miejsce we wigilię 2002 roku czyli w pierwszą po smierci dziadka.
Jak co roku we wigilię, na kolację, zebrała się cała najbliższa rodzina, atmosfera jaka panowała była strasznie smutna po wydarzeniach z lata i śmierci dziadka.
W pewnym momencie siedząc w kuchni, usłyszeliśmy że ktoś kolejny przyszedł. Kroki i wycieranie butów. Pukanie w drzwi, normalne pukanie do drzwi. Babcia mówi proszę. Nic. Proszę! Dalej nic. Babcia otwiera drzwi do ganku, nikogo, otwiera drzwi na zewnątrz, nikogo, śladów butów w śniegu, zero. Wszystkie kobiety w płacz. Jestem zdania że ta wigilia to był najważniejszy moment w moim życiu.

Kolejnym dziwnym zjawiskiem i ostatnim z tego co wiem, było to z wigilii roku 2009 - kilka miesięcy przed smiercią kolejnej osoby z rodziny. Jestem przekonany że dziadek wtedy był obecny a nawet zrobiłem mu jedno zdjęcie. Nie pokażę go jednak bo i tak nikt mi nie uwierzy, wystarczy mi sama świadomość że ja jedyny wiem że zdjiecie nie jest fake`iem i nie manipulowałem przy nim, a w momencie jego robienia, twarzy którą na nim widać, nie widziałem.

Pozdrawiam serdecznie.
Marcin.







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Opowiem Wam moją historię. Być może uznacie, że wydarzenia w niej zawarte są zwykłym zbiegiem okoliczności (i może taka jest prawda), ale może też jest inaczej...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 12 wrz 2026 21:56 | Widziałem UFO z bardzo, ale to bardzo bliska nie byłem sam. Byłem z żoną, która zaniemówiła i zastygła w miejscu. Staliśmy na balkonie, 4 piętro - było bardzo późno. Zza wieżowca wyłonił się spodek. Był to ciemny jakby metaliczny trójkąt, który bardzo powoli się obracał. Wręcz płynął na niebie. Poruszał się bardzo powoli. Żadnego dźwięku...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.