Dziś jest:
Piątek, 23 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

SEN O RESTAURACJI HUTONG
Czw, 12 mar 2026 01:53 | komentarze: brak czytany: 3686x

Szanowny Panie Robercie, Piszę do Pana, bo od lat śledzę Pana programy i bardzo cenię to, co Pan robi. Wierzę, że świat nie jest tylko taki, jakim go widzimy na co dzień. Sama w życiu przeżyłam rzeczy, których nie da się po prostu wytłumaczyć – czułam czyjąś obecność tuż obok siebie, choć nikogo nie było widać, dostawałam znaki od bliskich. Ale to, co wydarzyło się teraz, zupełnie mnie przerosło.

 Jestem kobietą twardo stąpającą po ziemi. Mam 54 lata, mieszkam na wsi i prowadzę skromne, tradycyjne życie. Moje podróże za granicę to tylko Słowacja i Węgry przy okazji sanatorium. Choć podróżowałam trochę po Polsce, to nigdy nie jadam w takich miejscach jak ekskluzywne restauracje azjatyckie – jestem tradycjonalistką i trzymam się polskiej kuchni. Nie miałam pojęcia o istnieniu restauracji o nazwie Hutong. A jednak tam byłam.


 W niedzielny poranek śniło mi się, że szykuję się do kościoła. Zamiast do świątyni, trafiłam do ogromnego wieżowca, do bardzo luksusowej restauracji. Pamiętam półmrok, wielką szklaną ścianę i okrągłe stoliki. Co było najbardziej niesamowite – ja w tym śnie czułam zapachy i smaki! Jadłam bulion z trzema pierożkami i bardzo chrupiące warzywa pokrojone w słupki (marchewkę i por). Zapamiętałam nazwę tego miejsca: Hutong. Obsługiwała mnie starsza Azjatka, o której we śnie wiedziałam, że jest żoną właściciela.

 Kiedy się obudziłam, nie mogłam o tym zapomnieć. Wpisałam tę nazwę w internet i zamarłam. Ta restauracja istnieje naprawdę. Na zdjęciach zobaczyłam dokładnie to wnętrze, które widziałam we śnie – te same stoliki, tę samą szklaną ścianę i perspektywę miejsca, w którym siedziałam. A na jednym ze zdjęć rozpoznałam tę samą starszą Azjatkę, która mi usługiwała.

 Jak to możliwe, że we śnie odwiedziłam miejsce, o którym nie miałam pojęcia, i to z takimi szczegółami jak smak potraw? Czy to możliwe, żeby człowiek naprawdę tam był, mimo że ciało spało w łóżku?

Będę bardzo wdzięczna, jeśli zechce Pan przeczytać moją historię. Może przyda się ona do Pana badań w Fundacji.

 





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Panie Robercie, od lat śledzę Pana działalność w Fundacji Nautilus oraz niezłomne zaangażowanie w badanie zjawisk niewyjaśnionych, ufologii i kwestii wykraczających poza ramy oficjalnej nauki. Ogromny szacunek za konsekwencję, z jaką dokumentuje Pan te tematy w Polsce. Piszę do Pana w nawiązaniu do dość ciekawej sytuacji ze świata mediów, która z pewnością zwróci Pana uwagę...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.