Dziś jest:
Piątek, 23 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

JEDNA DECYZJA, KTÓRA URATOWAŁA MI ŻYCIE
Sob, 29 sie 2026 19:03 | komentarze: brak czytany: 947x

Z poczty FN:

Dzień dobry, panie Robercie właśnie przed chwilą podczas słuchania podcastu z Panem usłyszałem jak mówi Pan o tym "potknięciu się o kamyczek i zmianie tj. dalszego naszego życia" i przypomniałem sobie sytuacje z mojego życia sprzed ok 20 lat a mianowicie bo to wtedy okres w którym regularnie grałem w piłkę, chodziłem na treningi i ogólnie reprezentowałem klub w mojej miejscowości i pewnego dnia nie miałem strasznej ochoty iść na trening i mój tata (wtedy akurat jednocześnie nasz trener) powiedział, że skoro nie idę na trening to mógłbym skosić trawę przed domem. Ja po chwili zastanowienia się poczułem nagle, że nie jednak nie chce mi się kosić i wolę iść pobiegać za piłką. Wtedy wydawało mi się, że to przez moje lenistwo, ale teraz zaczynam się zastanawiać czy to przypadkiem nie "mój anioł stróż" wziął mnie za ramiona i zaprowadził na ten trening, bo ok godzinę od wyjścia z domu pijany strażak wracając z festynu wozem strażackim staranował ogrodzenie mojego domu zabijając przy tym kobietę która szła chodnikiem. Ten samochód przejechał dokładnie w tym miejscu gdzie ja bym kosił trawę dosłownie o ok metr mijając dom i nie uszkodził nic poza słupem wysokiego napięcia który był przy ulicy. I teraz chyba naprawdę uważam że nie ma przypadków tylko zawsze coś dzieje się z jakiejś przyczyny.


Komentarz FN:

Historia ta pokazuje, że czasem jedna drobna decyzja może zmienić bardzo wiele.
Buddyści mówią, że nawet potknięcie się o mały kamień może całkowicie odmienić dalszy bieg wydarzeń. Być może właśnie w takich chwilach ujawnia się pewien głębszy porządek. Czasami człowiek podejmuje decyzję bez wyraźnego powodu, a dopiero po czasie dostrzega, jak wielkie miała ona znaczenie. Bez wątpienia są takie wydarzenia, które pozostają dla nas nieodkrytą tajemnicą. Prawdopodobnie ma to związek z karmą i z tym, że każdy z nas podąża własną ścieżką, na której pewne zdarzenia mają szczególne znaczenie. Z naszej ludzkiej perspektywy widzimy jedynie niewielki fragment większej układanki, dlatego nie potrafimy do końca powiedzieć, dlaczego jedna osoba unika tragedii, a inna nie.





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Panie Robercie, od lat śledzę Pana działalność w Fundacji Nautilus oraz niezłomne zaangażowanie w badanie zjawisk niewyjaśnionych, ufologii i kwestii wykraczających poza ramy oficjalnej nauki. Ogromny szacunek za konsekwencję, z jaką dokumentuje Pan te tematy w Polsce. Piszę do Pana w nawiązaniu do dość ciekawej sytuacji ze świata mediów, która z pewnością zwróci Pana uwagę...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.